By ją złapać, Vilgefortz walczył z Geraltem i go pokonał, łamiąc mu kości, jednak pozostawiając wiedźmina żywym, po czym ruszył, by złapać Ciri do Tor Lara. Nie udało mu się tego dokonać – Ciri uciekła przez spaczony teleport, ten zaś eksplodując, ciężko ranił czarodzieja. Oko Vilgefortza zostało zniszczone, próbował je potem zrekonstruować.
Nie zrezygnował z prób złapania Ciri – współpracował w tym celu ze Stefanem Skellenem, zwanym Puszczykiem, oraz Leo Bonhartem, łowcą nagród. W międzyczasie prowadził również eksperymenty na porwanych ciężarnych dziewczynach. Zdołał uwięzić Yennefer z Vengerbergu, która wypłynęła statkiem z Wysp Skellige na Głębię Sedny i została wciągnięta przez wsysacz prosto w ręce Vilgefortza. Czarodziej torturował ją, ale ona nie wydała tzw. matrycy empatycznej Ciri, tylko (nieumyślnie) Geralta. Udało mu się osiągnąć swój cel w sposób niezamierzony – dziewczyna sama przyjechała do jego zamku.
Ostatecznie doszło do ponownego starcia między czarodziejem a wiedźminem.