w okresie od 1 listopada do 20 grudnia z toruńskiego korpusu zdezerterowało 3000 żołnierzy, czyli 1/7 stanu osobowego).
Duży wpływ na morale zarówno Polaków, jak i Niemców, miały zwycięstwa Napoleona w bitwach pod Jeną i Auerstädt (14 października 1806).
Misja generała Dąbrowskiego Do zorganizowania dywersji na tyłach Prusaków Napoleon wybrał przebywającego wówczas we Włoszech generała Jana Henryka Dąbrowskiego. Nie był to wybór przypadkowy. Zadanie to powierzono Dąbrowskiemu ze względu na otaczający go w Wielkopolsce szacunek, który zdobył podczas wyprawy dowodzonego przez siebie korpusu w czasie powstania w 1794.
Cesarz wydał 5 października generałowi rozkaz stawienia się przed nim, co też Dąbrowski uczynił, stając przed jego obliczem 22 października w Dessau. Otrzymał on wówczas od Napoleona polecenie wyjazdu do Poznania i stworzenia tam regularnych oddziałów polskich. Już cztery dni później generał przedstawił cesarzowi plan sformowania armii liczącej 40 000 żołnierzy przy pomocy oficerów służących w innych jednostkach armii napoleońskiej oraz przydzielonego mu, na jego własną prośbę, Józefa Wybickiego, który miał odpowiadać za sprawy cywilne.