Ta grupa działaczy miała usłyszeć od Napoleona, przebywającego już wówczas w Berlinie, słynne później słowa, że „na niepodległość trzeba sobie zasłużyć” oraz obietnicę odrodzenia niepodległej Polski. Cesarz powiedział: „zobaczę, jeżeli Polacy są godni być narodem”.

Powstanie

Najpierw do Poznania przybyli polscy emisariusze, którzy mieli rozpoznać sytuację. Szybko stwierdzono, że w regionie panuje patriotyczna atmosfera i radość z sukcesów armii francuskiej. W związku z tym 6 listopada 1806 do Poznania wjechali Dąbrowski z Wybickim. Ich wjazd przerodził się w manifestację patriotyczną. Jeszcze w tym samym dniu wydali oni odezwę do narodu, wzywając do stawania u boku Napoleona w walce z zaborcą. Jednocześnie utworzono Komisje Wojewódzkie, które miały przejąć aparat administracyjny, zapewniając spokój w regionie i zapobiegając pojawieniu się rozruchów na tle społeczno-ekonomicznym.

Odezwa Dąbrowskiego i Wybickiego została najentuzjastyczniej przyjęta przez mieszczan, zaś wśród szlachty przyjęto ją z rezerwą. W związku z tym w departamencie poznańskim oddziały formowano głównie w dużych ośrodkach miejskich, takich jak Poznań, zaś na pozostałych terenach mobilizacja przebiegała opieszale.