W lutym, w Klingenthal, zajął po skokach na 79 m i 71 m piąte miejsce. Przegrał wówczas z Niemcami Helmutem Recknaglem, Wernerem Lesserem, Manfredem Brunnerem i Harrym Glaßem. Później startował w Falun, gdzie uplasował się na 22. pozycji.

15 lutego wywalczył jedyny w karierze medal mistrzostw Polski. Pokonał wówczas Jana Furmana i Władysława Tajnera i zdobył złoty medal, po skokach na 81,5 m i 79,5 m. 8 marca zwyciężył w Mistrzostwach AZS. Tydzień później, podczas Memoriału Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny, na Wielkiej Krokwi w Zakopanem skoczył w pierwszej serii 77,5 m i prowadził przed Szwedem Lingvistem, który osiągnął odległość 76,5 m. W drugiej Sannikow z ZSRR lądował na 79,5 m, potem Lingvist i Szamow skoczyli po 78 m. Hryniewiecki znów skoczył jednak najdalej – 81 m i wygrał konkurs.