Ponadto komory amunicyjne miały opancerzenie w formie skrzyń o grubości pancerza 25,4 mm (komory pocisków) i 51–76 mm (komory ładunków prochowych). Łącznie pancerz stanowił 11,8% wyporności standardowej (porównywalny stosunek jak w typie Leander).

Jak na swoją umiarkowaną wielkość, wynikającą z postawionych im zadań, krążowniki typu Arethusa były udanymi okrętami, o dobrze zbalansowanych charakterystykach. Z uwagi na ograniczenie ich wielkości, były jednak nieco słabiej opancerzone od większości nowych lekkich krążowników budowanych od połowy lat 30., a przede wszystkim miały mniejszą od nich liczbę dział. Były one porównywalne natomiast pod tymi względami z nielicznymi innymi krążownikami projektowanymi w podobnych celach: o kilka lat późniejszym japońskim typem Agano i holenderskim typem Tromp, który jednak był jeszcze mniejszy i słabiej opancerzony. Pancerz Aretuz był mimo to porównywalny lub lepszy od wielu starszych krążowników, m.in. włoskich Condottieri A i B, operujących na Morzu Śródziemnym. Chronił on w dobrym stopniu najistotniejsze części okrętów przed pociskami niszczycieli, które miały być w założeniu ich głównym przeciwnikiem.