Władze PRL sprzeciwiały się kontynuowaniu przez niego nauki.
Lata 1970–1980 mały|Henryk Wujec, Jan Lityński, Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Jerzy Hausner podczas spotkania poświęconemu Jackowi Kuroniowi (2014) Po zwolnieniu pracował początkowo (wraz z Ireną Lasotą) jako barman w podcieniach Teatru na Wyspie. Później był zatrudniony jako szlifierz w Zakładzie Materiałów Magnetycznych „Polfer”, a od 1970 pracował jako programista w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Informatyki. Utrzymywał kontakty z Jackiem Kuroniem i środowiskiem byłych „komandosów”. W geście solidarności obserwował w 1970 wraz z innymi członkami swojego środowiska tzw. proces taterników. W 1971 był jednym z inspiratorów listu 17 literatów w obronie skazanych działaczy Ruchu. W roku akademickim 1974/1975 uczestniczył w niezależnym seminarium historycznym, w którym udział brali także m.in. późniejsi działacze opozycji z kręgu komandosów, Gromady Włóczęgów i Sekcji Kultury Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie. W 1975 podpisał razem z Jackiem Kuroniem, Sewerynem Blumsztajnem, Adamem Michnikiem i Barbarą Toruńczyk depeszę gratulacyjną dla laureata Pokojowej Nagrody Nobla Andrieja Sacharowa, opublikowaną w paryskiej „Kulturze”.