Razem z nimi uciekło około 10 więźniów.
Po tych wydarzeniach „Bruzda” zostaje przeniesiony do Inspektoratu IV Suwalskiego, a jego funkcję objął cichociemny – por. Hieronim Łagoda „Lak”.
Inspektorat suwalski był nasycony oddziałami partyzanckimi i „Bruzda” dużo czasu spędzał dokonując inspekcji podległych mu oddziałów.
Korzystał z każdej okazji osobistego udziału w akcjach. W kwietniu 1943 roku, przebywając na odprawie na terenie Obwodu Zambrów, odbił z rąk Niemców swojego kolegę kpt. Czesława Gołębiowskiego „Bosego” przetrzymywanego w Wiźnie. W sierpniu tego samego roku dowodził wypadem na majątek Poryte-Jabłoń i uderzeniem na oddział żandarmerii w Królowej Wodzie, a w listopadzie kierował walką pod Strzelcowizną.
W październiku 1943 został ponownie odznaczony Krzyżem Walecznych. 30 stycznia 1944 roku „Bruzda” został odwołany z zajmowanego stanowiska i miał objąć funkcję szefa Wydziału Motoryzacji Okręgu Białostockiego AK, jednak aresztowanie przez Niemców kpt. „Laka” spowodowało, że „Bruzda” objął ponownie stanowisko inspektora Inspektoratu Łomżyńskiego AK.