Stworzył z nimi swój największy sceniczny show Welcome to My Nightmare, promujący concept album pod tym samym tytułem, nagrany z udziałem licznych gości, takich jak Tony Levin, wydany w lutym 1975, a potem sfilmowany. Wydawnictwo zawierało utwory, takie jak: „Steven”, „Only Women Bleed” czy „Department of Youth”, które stały się znakiem rozpoznawczym muzyka i jego zespołu. Estetykę tę kontynuował na kolejnych płytach: Alice Cooper Goes To Hell (1976) i Lace and Whiskey (1977), jednak nie wylansowały one żadnego przeboju. W tym okresie opublikował także autobiografię pt. Me Alice, a w grudniu 1977 wypuścił do sprzedaży koncertową składankę dawnych przebojów zespołu.
Artystyczno-muzyczny projekt Coopera szybko się wypalił, choć pomysł stworzenia swoistych słuchowisk na płytach był potem często podejmowany i kontynuowany w muzyce popowej, rockowej, metalowej czy eksperymentalnej. Niepowodzeniom w karierze towarzyszyły problemy osobiste lidera. W 1978 poddał się odwykowi alkoholowemu, a swoje doświadczenia z tym związane opisał na płycie From the Inside (1978). Ponownie pojawił się na ekranie, m.in. w Muppetach i w filmie muzycznym Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band (1978). Na leczenie odwykowe wrócił w 1983. Rok później skończył się jego kontrakt z Warner Bros., po czym Cooper przerwał działalność nagraniową i koncertową.