Przeżywał problemy rodzinne i osobiste. Na początku lat 80. jego kariera praktycznie się załamała. Balansowanie na granicy kiczu, typowe dla kariery Coopera, a zarazem niezrozumiane przez publiczność i media, zagroziło mu całkowitą kompromitacją. Choć niejednokrotnie bywał uznawany za bezguście, konsekwentnie wydawał kolejne płyty w swoim stylu. Niektóre jego patenty sceniczne i muzyczne podchwycili muzycy punkowi, metalowi i nowofalowi, np. Marylin Manson, Kiss, Slipknot. Jego dawne utwory nadal istniały w radiu i wśród fanów, kolejne płyty były odnotowywane, ukazywały się składanki i nagrania archiwalne (nawet z początków kariery) oraz wznowienia poprzednich albumów. W 1979 wydał kasetę pt. The Strange Case of Alice Cooper (1979).
Lata 80. W 1983 wydał album pt. The Nightmare (1983), a następnie The Nightmare Returns (1987). W drugiej połowie lat 80. próbował przywrócić lata swojej sławy z repertuarem heavymetalowym. Występował i nagrywał z zupełnie nowym zespołem, w którym grali: Johnny Dane (gitara), Paul Horovitz (klawisze), Steve Steele (bas), Ken Mary (perkusja) i Kane Roberts (gitara i kompozytor większości utworów). Płyty Constrictor (1986) i Raise Your Fist and Yell (1987) wydała MCA, a potem wokalista przeszedł do Epic Records. Jesienią 1989 wydał album pt.