Stereotyp był szczególnie uwypuklany w ksenofobicznym nurcie Ostmarkenliteratur, gdzie polską wieś przedstawiano jako obraz nędzy i rozpaczy, bałaganu i chaosu ulokowanego w szarym, depresyjnym krajobrazie. Polskie gospodarstwa były brudne, stare, szare, zaniedbane, rzadko kiedy dwupiętrowe, z bardzo wąskim frontem, nie starsze niż pięćdziesiąt lat. Stare baraki z czasów polskiej świetności uległy zniszczeniu podczas wojen, powstań i pożarów (Johannes Höffner, Das Moor). Już sam widok polskiej wsi musi człowieka napełniać smutkiem. Brud, zaniedbanie i bieda tworzą tu typową sygnaturę człowieka i budowli. Ani kwietnik, ani ogródek nie dają tu wytchnienia oczom, w końcu tylko kilka nędznych, skarłowaciałych drzew owocowych stanowi nader skromna ozdobę (, Berlin). Erich Fließ w powieści Zal Mavet pisze: gliniane domy, strzechy, walące się stajnie i na wpół zgniłe studnie z żurawiem robiły dość żałosne wrażenie. Brudna młodzież mieszkająca we wsi, przeważnie ubrana tylko w brudną, podarta koszulę, [...] za to z grubą futrzana czapką na kołtunowatej czuprynie - żeby nie zmarzły wszy. Clara Viebig w powieści Śpiąca armia wskazała, że na wsi polskiej wirowały tumany kurzu, ujadały psy, dzieci ubrane tylko w koszulkę, półnagie kręciły się między świniami na ulicy, krzycząc przeraźliwie za przejeżdżającymi przez wieś powozami.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Polnische Wirtschaft · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.