Wraz z rozwojem systemów konstrukcyjnych, gdy ciężar sklepienia coraz bardziej spoczywał na przyporach i filarach, a coraz mniej na ścianie, rosła rola służki zwiększającej masę filaru do którego była przytwierdzona. Rozwój sklepień również przyczynił się do zwiększenia roli służki. Przy sklepieniu krzyżowo-żebrowym do jednego punktu ze sklepienia schodziły trzy żebra. Przy sklepieniu gwiaździstym i palmowym pięć i więcej. Ponieważ ilość służek odwzorowywała zazwyczaj ilość żeber służki tworzyły na ścianie tzw. wiązki służek o sporej nieraz masie.
Z biegiem czasu służki stawały się coraz smuklejsze i coraz mocniej profilowane. Po wynalezieniu systemu przyporowego, gdzie zastosowano łuk odciążający (inaczej łęk odciążający), gdy większość ciężaru sklepienia przejęły przypory zewnętrzne, rola konstrukcyjna służki zmalała. Nie schodziły już do posadzki, ale były zakończane początkowo na głowicy filarów, a później nawet na ścianie, nad arkadami nawy głównej, nie mając już niemal żadnego znaczenia konstrukcyjnego.
Historia i rozwój Służki były elementem typowym dla stylów romańskiego i gotyckiego. Pierwsze służki miały formy bardzo proste – w formie półkolumny, przylepione do kamiennej ściany stanowiły jeden z niewielu elementów w architekturze wczesnoromańskiej urozmaicającej surowe wnętrza kościołów.