Gdy rozpoczęto stosowanie żeber sklepiennych elementy żeber i służek zostały ze sobą połączone: przy sklepieniu kolebkowym pionowa służka biegła po ścianie, docierała do sklepienia i biegła dalej w postaci łuku sklepiennego (gurtu), by zejść po przeciwległej ścianie, tworząc układ ramy. Taka rama, powtarzając się co przęsło nadawała wnętrzu rytm.
Przy sklepieniu krzyżowo-żebrowym natomiast służka przyścienna przechodząc w żebro sklepienne biegła po skosie i schodziła po przeciwnej ścianie przesunięta o przęsło. Taki trójwymiarowy już układ nadawał statycznym dotąd wnętrzom wrażenie ruchu – jeden z elementów kolejnego stylu: gotyku.
Żeby zwiększyć wizualną jednolitość żebra i służki miały zazwyczaj podobną wielkość, a w późnym gotyku nawet ten sam kształt. Stąd często w literaturze nie stosuje się rozróżnienia pomiędzy żebrem a służką traktując je jako jeden element sklepienno-ścienny. Początkowo służki biegły po ścianie nieprzerwanie, od sklepienia do posadzki, bez dodatkowych dekoracji: stanowiły monolit. Od żeber były oddzielone głowicami – początkowo prostymi –romańskimi kostkowymi, później coraz bardziej bogato rzeźbionymi. Później były przerywane przez naścienne gzymsy, gzymsy impostowe, czasem cienkie obrączki opasujące walce służek.