Wyżej wymienione albumy stanowią niejako definicję "klasycznego" gothic metalu.
Przełom XX i XXI wieku Na przełomie XX i XXI wieku, gdy nastąpiło nasycenie rynku podobnie brzmiącymi albumami, wielu wykonawców rozpoczęło poszukiwania własnego stylu dodając elementy charakterystyczne dla art rocka (Anathema), muzyki klasycznej i operowej (Therion, Haggard, Tristania). W tych latach powstało wiele grup grających pośrednią między metalem a rockiem muzykę, aczkolwiek wciąż utrzymaną w konwencji gotyckiej (HIM, Entwine, czy Within Temptation). Istniejące od wielu lat grupy Love Like Blood, Katatonia czy The 69 Eyes także dopasowały swoje brzmienie do zdobywającego coraz większą popularność gotycko-metalowo-rockowego mainstreamu. Należy również wspomnieć o sukcesie grupy Evanescence, która nie będąc grupą stricte gotycką również miała swój drobny wkład w popularyzowaniu nurtu w mediach. Podobną drogą podążali przez pewien czas również prekursorzy stylu – Paradise Lost i Tiamat – powracając w latach 2008-09 do mocniejszych brzmień.