W Stanach Zjednoczonych na bazie posiadanych egzemplarzy niemieckich pocisków, postanowiono opracować ich kopie pod nazwą JB-2, mające służyć jako podstawa do testów i rozwoju własnych konstrukcji. O ile jednak, po opracowaniu w USA pocisków Regulus, postanowiono zrezygnować z rozwoju tej broni na rzecz pocisków balistycznych, w Związku Radzieckim do samego końca istnienia tego państwa, intensywnie rozwijano morskie pociski rakietowe określane mianem pocisków manewrujących (w ZSRR "pocisków skrzydlatych").
Mimo zarzucenia przez Stany Zjednoczone na blisko dwie dekady rozwoju pocisków manewrujących, także USA prowadziły badania i programy konstrukcyjne zarówno pocisków balistycznych, jak również pocisków klasy woda-powietrze, które z czasem stały się podstawowym rodzajem wyposażenia okrętów rakietowych na świecie.