W latach 1427-1429 odnotowany został Przecław właściciel Kobylegopola wówczas osobnej wsi koło Poznania oraz Szczepankowa. W 1427 dokonał podziału majątku wraz z braćmi Wojciechem i Przybysławem ze Spławia w wyniku, którego Przecławowi przypadło Kobylepole i Szczepankowo z młynami i stawami, zaś Wojciechowi i Przybysławowi Spławie, Żerniki i Świączyn w powiecie kościańskim. Przecław odstąpił dobra po matce swemu bratu Wojciechowi i miał wypłacić Wojciechowi i Przybysławowi 60 grzywien wyprawy ze wsi Szczepankowo, Wojciech zaś miał dać Przecławowi drewno i kamień na budowę izby (Staropol. „stuba”), a jeśli coś zostanie ponad owe 60 grzywien, to Wojciech oddać miał Przecławowi na uwolnienie wsi od czynszu dla katedry poznańskiej. W latach 1428-1429 Przecława pozwał do sądu Paweł z Tulec o długi swojego ojca. Paweł twierdzi, że nie otrzymał więcej niż 20 grzywien. W 1428 Przecław toczył proces sądowy z kmieciem Stankiem z Kamionek i miał przyprowadzić do sądu jako świadków włodarza i 3 ławników ze Szczepankowa, którzy mają złożyć przysięgę, że przysądzili Przecławowi zboże Stanka warte 20 grzywien.