Dwernicki nie miał pojęcia o tamtejszej sytuacji. Docierały do niego bałamutne doniesienia o rzekomej liczebności szeregów powstańczych. W tym zakresie był również wprowadzany w błąd przez agenta rządu majora Bazylego Chróściechowskiego.
3 kwietnia korpus Dwernickiego wyszedł z Zamościa, kierując jazdę na zachód od twierdzy w rejon Frampola i Janowa Lubelskiego, a piechotę z artylerią i taborem na południowy zachód od twierdzy do Zwierzyńca. Wyjście na zachód i południowy zachód miało zmylić nieprzyjaciela, co do kierunku dalszego marszu. Składał się on w tym momencie z 22 szwadronów kawalerii, 4 batalionów piechoty, oraz 12 dział w 2 bateriach, łącznie 4226 żołnierzy.
Skład korpusu był następujący: Jazda dziewięciu dywizjonów (III dywizjony „starych” pułków 1, 2, 3, 4, 5 (byłej gwardii) strzelców konnych, 1, 2, 3, i 4 ułanów), dwóch szwadronów krakusów (jazdy ochotniczej), 1 szwadron 1 pułku krakusów im. Tadeusza Kościuszki i 1 szwadronu pułku krakusów im. księcia Józefa Poniatowskiego.
Piechota trzech batalionów (IV bataliony „starych” pułków piechoty liniowej 1, 5 i 6), kompanii strzelców celnych (ochotnicza).
Artyleria baterii artylerii konnej pozycyjnej kpt. Józefa Puzyny (6 dział), baterii lekkiej pieszej por.