Mickiewiczówna przez trzy lata uczyła się u Ady Sari, u której znalazła schronienie w okupowanej podczas wojny Warszawie stając się jej nie tylko uczennica, ale i przyjaciółką. Po wojnie sytuacja polskich śpiewaków nie była łatwa. Żelazna kurtyna dzieliła od świata i nawet wielka kariera w Polsce nie dawała prawa występów na Zachodzie.

Halina Mickiewicz została uznana przez krytyków muzycznych w kraju za najdowcipniejszą, najbardziej urokliwą i precyzyjną Rozynę w Cyruliku Rossiniego, wspaniałą Konstancję w Uprowadzeniu z seraju Mozarta, brawurowo wykonywała walce Straussa, popisowe fragmenty operetek. Recenzent pisał w „Kurierze Warszawskim”: „Pani Halina Mickiewiczówna jest bezkonkurencyjna. Nie sądzę, aby była w tej chwili w Polsce inna śpiewaczka, która z taka swobodą i łatwością, a jednocześnie dokładnością i artyzmem odtwarzałaby rolę Konstancji”.