Jak się okazuje, Celia nigdy nie przestała myśleć o sprawie swoich rodziców i ciągle żyje z jej piętnem. Na dodatek planuje wyjść za mąż za Desmonda, syna pani Burton Cox i to dlatego owa kobieta tak bardzo chciała uzyskać informacje o tragedii Ravenscroftów. Boi się, że jeśli w rodzinie Celli był morderca, dziewczyna, przez wzgląd na dziedziczność, również nie będzie bezpieczną żoną dla jej syna.

Ariadna postanawia pomóc swojej córce chrzestnej i wyjaśnić zagadkę śmierci Margaret i Alistaira Ravenscroftów. W tym celu prosi o pomoc swojego przyjaciela, światowej sławy detektywa, Herkulesa Poirota. Ten radzi jej, żeby spróbowała uzyskać jak najwięcej informacji o tragedii od starych znajomych Ravenscroftów. Oboje żartobliwie nazywają ich słoniami, w myśl twierdzenia „słonie mają dobrą pamięć”. Tymczasem Herkules Poirot kontaktuje się z policjantami, prowadzącymi przed laty sprawę Ravenscroftów.

Początkowe rezultaty rozmów ze „słoniami” nie są zadowalające. Państwo Ravenscroftowie byli statecznym, kochającym się małżeństwem bez większych problemów.