Wówczas, wbrew całemu swojemu dotychczasowemu życiu wsiadł do niej, i popłynął ku nieznanemu, otwartemu morzu.
Pojawienie się saudade w kulturze tłumaczy się zwyczajowo historią kraju – utraconą chwałą imperium kolonialnego, pionierską rolą portugalskich żeglarzy w eksploracji świata przez Europejczyków, oraz naturalnymi konsekwencjami XVI-wiecznej potęgi polityczno-gospodarczej Portugalii, nieproporcjonalnej do jej potencjału powierzchniowego i ludzkiego: mitem sebastianizmu o silnym zabarwieniu mesjanistycznym, pokutującym do końca XIX wieku, czy utopią Luzytanii, do której odwołuje się w portugalskim eposie narodowym Luís de Camões. Powszechnie panujące przekonanie, że przeszłość w ostatecznym rozrachunku okaże się lepsza od przyszłości podważać zaczęło dopiero wstąpienie kraju do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej w 1986 roku i wynikający z tego rozwój gospodarczy. Do dziś popularny jest jednak w Brazylii humor bazujący na stereotypie smętnego i wiecznie zadumanego Portugalczyka, a jedno z popularnych hiszpańskich powiedzeń to Menos mal, que nos queda Portugal (Jeszcze nie jest tak źle, bo zawsze jest przecież Portugalia).