Armia niemieckich zawodowców, która od południa miała zaatakować wojska królewskie, bojąc się, że Zborowski ucieknie z pola bitwy, wybrała krótszą drogę obejścia. Winkelbruch, zamiast całkowicie okrążyć Jezioro Lubiszewskie, postanowił przekroczyć Motławę na przeprawie pod Lubiszewem Tczewskim, jednak armia Zborowskiego poruszała się na tyle szybko, że zastała wojska niemieckie w trakcie przeprawy. Zanim doszło do walk cała jazda gdańska (600 koni) i połowa landsknechtów (ok. 1500-1600) zdążyła przejść na wschodnią stronę Motławy. Żołnierze ci uszykowali się następująco: na prawym skrzydle stanęli rajtarzy, a za nimi landsknechci. Na lewym skrzydle niemieckim stanęli landsknechci ustawiając przed swoim szykiem 3 działa i próbując ustawić palisadę (której nie ukończono przed przybyciem przeciwnika). Landsknechci ci dysponowali także 3 wozami, do których mieli przymocowane 30 małych działek.

Wojsko królewskie podzielono na dwa skrzydła i odwód. Na swoim prawym – hajducy, a na lewym i w odwodzie – jazda.