Reszta wojsk, w sile 3100 landsknechtów i 600 jazdy, planowała obejść armię przeciwnika od południa i uderzyć z boku na lewe skrzydło Zborowskiego, gdy jego główne siły będą walczyć z milicją gdańską.
Po rozpoczęciu walk pod Rokitkami Zborowski został powiadomiony przez swój zwiad o nacieraniu wojsk przeciwnika w rejonie Lubiszewa. Aby uniemożliwić milicji gdańskiej dalsze działania, na wąskiej przeprawie pod Rokitkami kazał zerwać mostek, zostawiając do blokowania tej przeprawy także artylerię składającą się z 2 dział, 27 hakownic) oraz rotę piechoty (30 hajduków) i 60 żołnierzy jazdy lekkiej. Do obrony Tczewa przed gdańską flotą Zborowski pozostawił 100 piechurów i 4 działa. Z resztą swoich oddziałów po zablokowaniu drogi pod Rokitkami, w sile 1160 jazdy i 600 piechoty, ruszył na południe w okolice przeprawy pod Lubiszewem.