Podwozie główne chowane było do wnęk znajdujących się w kadłubach, tuż za silnikami. Zaplanowano użycie silnego uzbrojenia strzeleckiego. W nosie centralnej gondoli umieszczono dwa karabiny maszynowe Madsen kalibru 7,9 mm oraz dwa działka Madsen kalibru 23 mm. Do obrony tylnej półsfery samolotu miały służyć zdwojone karabiny Madsen kalibru 7,9 mm, których stanowisko umieszczono na końcu gondoli załogi. Teoretyczne obliczenia wykazały jednak, iż silniki Renault nie pozwolą na uzyskanie wymaganych osiągów, w związku z czym zastąpiono je mocniejszymi Hispano-Suiza 14AB-02/03 w układzie podwójnej gwiazdy, o mocy startowej 650 KM każdy. Maksymalna moc na wysokości 4000 metrów wynosiła 750 KM. Nowe silniki wymusiły dokonanie zmian w pierwotnej konstrukcji. Zmieniono kształt gondoli załogi i usterzenia pionowego. Powiększono konstrukcję płatowca. Zmodyfikowano obrys skrzydeł samolotu. W gondoli kadłubowej wygospodarowano miejsce na komorę bombową, maszyna, która otrzymała nowe oznaczenie projekt 130, mogła teraz zabrać na pokład ładunek bombowy o łącznej masie 400 kg. Załoga składała się z dwóch osób, pilota oraz drugiego członka załogi, pełniącego w zależności od potrzeb funkcję radiooperatora, tylnego strzelca lub bombardiera. Nowa konstrukcja otrzymała ostateczne oznaczenie G-1.