Taka pisarska taktyka jest zdecydowanie odmienna od tej, „która kazała zapełniać całe strony (...) opisami wspaniałej techniki przyszłości”.
Zdaniem Stoffa Lem rozliczył się w powieści z jednym ze swoich wcześniejszych utworów, Obłokiem Magellana. W przeciwieństwie do optymistycznych rekwizytów Obłoku („luksusowy gwiazdolot”, „patetyczne słowa o duchowej łączności z Ziemią”) tutaj powrotowi astronautów towarzyszy kompletny brak zainteresowania ze strony Ziemian, zaś sam lot we wspomnieniach Hala Bregga, jest „nieprzerwanym pasmem ryzykownych i dramatycznych sytuacji, katastrof”.
W powieści można odnaleźć także jeden z archetypów szlachetnego dzikusa, którym dla ówczesnych Ziemian jawi się Bregg: człowiek z odległej przeszłości, niebetryzowany, nieumiejący korzystać z dobrodziejstw cywilizacji, odróżniający się nawet wyglądem zewnętrznym.
Sam autor po latach swoją powieść oceniał negatywnie, tłumacząc to nieprawdopodobnością zawartych w niej wizji (podobnie postrzegała ją część krytyków).
Adaptacje Na podstawie powieści Lem wspólnie z Janem Józefem Szczepańskim napisał scenariusz filmowy dla reżysera Aleksandra Forda, jednak z braku funduszy film nie powstał.
Komiks Komiksowa adaptacja powieści, narysowana przez Krystynę Wójcik, ukazywała się w latach 1976–1977 na łamach tygodnika „Wiadomości Wrocławskie”.