Zmarł w nocy z 8 na 9 stycznia. Na życzenie Ottoboniego Corellego pochowano w kościele MB Bolejącej (Panteon). Sporządzone później płytę nagrobną i popiersie w 1820 r. przeniesiono na Kapitol. Co roku, w rocznicę śmierci Corellego był wykonywany koncert na jego cześć. Corelli żył jeszcze długo w grze i dziełach swych uczniów.
Osobowość Arcangelo Corelli nie miał ani żony, ani dzieci. Jednak miał brata Giacinto, który przedłużył byt rodu do naszych czasów. Widać to nawet w dziedzinie muzyki, ponieważ jego potomek Franco Corelli był śpiewakiem operowym. W stanie kawalerskim wirtuoza wielu badaczy upatruje homoseksualizm, który potwierdzany jest m.in. rzekomymi kontaktami seksualnymi z Matteo Fornarim. Jest to jednak teoria obalona, co wykazuje proces inkwizycyjny w tej sprawie. Swój kawalerski stan kompozytor usprawiedliwiał nieśmiałością w stosunku do kobiet. Twierdził też, że aby dostrzec prawdziwe piękno melodii, harmonii przyrody musi być pozbawiony towarzystwa uczuć – powinien być neutralny. Jednak dziś badacze jego osoby dochodzą do wniosków, że artysta był wybuchowy i temperamentny. Był także nadmiernie wymagający i bezwzględny. Naciskał na komentarz swoich utworów, a ich krytyka motywowała go do dalszej pracy.