Usunięcia szkodliwej substancji jednak nie dokonano, gdyż dwa miesiące później w wyniku zmian właścicielskich SS Rotterdam BV statek został przejęty przez port morski Rotterdam, który obwieścił zamiar sprzedaży statku.
Po nieudanych negocjacjach w sprawie sprzedaży z Hotel Cruiseship Operations 2 „Wielką Damę”, jak statek nazywają Holendrzy, zakupiła firma Woonbron (zajmująca się handlem nieruchomościami) do spółki z Eurobalance.
Poszukiwania stoczni remontowej Nowi właściciele powrócili do pomysłu usunięcia azbestu i rozpoczęli poszukiwania stoczni, która podjęłaby się tego zadania. Z Gibraltaru statek został przeholowany do stoczni w Kadyksie, gdzie dokonano drobnego remontu konserwacyjno-malarskiego, ale azbest pozostawiono nietknięty. Właściciele statku rozpatrywali cztery potencjalne miejsca remontu: Rotterdam, Cypr, Gibraltar i Gdańsk. Ponieważ z niejasnych do końca przyczyn nie zdecydowano się na remont w trzech pierwszych lokalizacjach, zdecydowano, że statek musi trafić do Gdańska.