Stwierdzili oni, że w próbach obrony wiary Kościoła przed błędem zbyt negatywnie potraktowano jego doktrynę, która w rzeczywistości była mniej błędna niż sam pelagianizm.

Poddając takiej reinterpretacji postawę Pelagiusza wobec roli łaski Bożej w życiu moralnym człowieka, Eugeniusz Florkowski przeanalizował krytyczne wydanie pelagiuszowego Komentarza do trzynastu listów św. Pawła. Przychylił się do opinii J. Ernsta, a także wielu znacznie starszych autorów, zwłaszcza ze szkoły tomistycznej w Salamance, którzy uznawali, że Pelagiusz dopuszczał pojęcie swoiście rozumianej łaski działającej wewnątrz człowieka.

Badając ponownie także nauczanie Pelagiusza na temat grzechu pierworodnego, Kazimierz Obrycki potwierdził błędność jego doktryny. Autor ten wykazał, że chociaż Pelagiusz uważał Adama za pierwszego sprawcę grzechu, jednak jako zwolennik kreacjonizmu był zdecydowanym przeciwnikiem traducjanizmu i odrzucał prawdę o dziedziczeniu grzechu wraz z naturą Adama (massa Adae) przez jego potomków. Mnich twierdził, że Adam moralnie źle wpłynął na rodzaj ludzki, ale jedynie poprzez przykład grzeszenia (exemplum delicti) i stał się w konsekwencji wzorem grzechu (forma delicti).

Dzieła Znane obecnie dzieła Pelagiusza.