Książę, chociaż dotkliwie odczuł uwagi Pitta, nie dał pełnego poparcia tezom Foxa. Młodszy brat księcia, Fryderyk August Hanowerski, książę Yorku, powiedział, że jego brat nie przyjmie żadnej władzy bez zgody Parlamentu. Mając to zapewnienie Pitt rozpoczął prace nad Aktem o regencji. Według niego uprawnienia księcia Walii jako regenta miały być mocno ograniczone (nie będzie on mógł np. sprzedawać królewskich dóbr lub nadawać parowskich tytułów osobom niebędącym dziećmi króla). Jerzy odrzucił projekt Pitta twierdząc, że jest on produktem słabości, nierządu i zagrożenia każdej gałęzi władzy przez korupcję. Kierując się jednak interesami państwa obie strony doszły do porozumienia.

Małżeństwo mały|upright|lewo|Portret Jerzego IV pędzla Thomasa Lawrence’a Mimo zasiłków od Parlamentu książę dalej był znacząco zadłużony. Król zapowiedział, że nie będzie pomagał synowi, dopóki ten nie poślubi swojej kuzynki, Karoliny (17 maja 1768 – 7 sierpnia 1821), córki Karola Wilhelma Ferdynanda, księcia brunszwickiego na Wolfenbüttel, i Augusty Charlotty, córki Fryderyka Ludwika, księcia Walii, siostry Jerzego III. W 1795 r. książę Jerzy wyraził w końcu zgodę na to małżeństwo. Do Brunszwiku pojechał James Harris, który reprezentował księcia per procura na ślubie. Pierwsze spotkanie przyszłych małżonków nie było szczęśliwe.