Echa twórczości tego poety można znaleźć zarówno w dadaizmie, surrealizmie, jak i w teoriach czystej formy czy w poetyce Juliana Przybosia, poezji lingwistycznej oraz poezji nowoczesnej.
Głównym postulatem nihilistycznej koncepcji poezji Stephana Mallarmégo jest uwolnienie słowa; nadanie mu autonomicznego znaczenia; skonstruowanie wiersza, którego każde słowo miałoby oddzielne znaczenie. Poglądy te streszczają dwa słynne cytaty: "To nie z myśli, mój drogi, robi się wiersze. Robi się je ze słów” oraz „Nazwać jakiś przedmiot, znaczy odebrać trzy czwarte przyjemności poetyckiej, która polega na stopniowym odgadywaniu; zasugerować – to dopiero ideał”. W związku z tym biurko poety stawało się swoistą pracownią, w której każde słowo traktowane było jako decydujący składnik wiersza. Mallarmé pozostawił po sobie zatem stosunkowo niewielki zbiór wierszy; przyczyniły się do tego jego rygorystyczne założenia poetyckie oraz niemoc twórcza, na którą cierpiał przez długi okres. Ostatnim jego dziełem był rewolucyjny poemat Rzut kością, który oprócz wymiaru metaforycznego stworzył również wymiar graficzny wiersza (prekursor względem kaligramu).