Było to jawne wyzwanie w stosunku do chińskiego cesarza, który nagle zauważył, iż na północnym zachodzie zamiast szeregu uznających jego zwierzchność plemion pojawił się pretendujący do równego z nim statusu konkurent w walce o władzę.
Przyjęcie modelu chińskiego cesarstwa było oczywistym krokiem w stronę sinizacji Mandżurów, których w związku z tym dawna historiografia ujmowała jako kolejnych barbarzyńskich zdobywców Chin, adaptujących chiński sposób rządzenia i legitymizacji władzy, by w rezultacie stać się cywilizowanymi Chińczykami. Jak jednak miała pokazać późniejsza historia dynastii Qing, nic tak definitywnego nigdy się nie stało. Władcy Qing odgrywali wiele ról i rządzili podporządkowanymi sobie ludami (Dżurdżenami, Mongołami, Tybetańczykami czy Chińczykami) jednocześnie na wiele różnych sposobów. Dla Chińczyków byli , dla Mongołów Wielkimi Chanami, dla Tybetańczyków itd. Cesarstwo Qing miało stać się różnorodnym, wieloetnicznym i domyślnie uniwersalnym imperium, bardzo odmiennym od poprzedzających je chińskich dynastii.