Podobne niebędące zapożyczeniami słowa pochodzące ze wspólnych korzeni występują również w innych językach indoeuropejskich, ale szczególnie dużo wspólnego materiału leksykalnego istnieje w językach słowiańskich, bałtyckich i germańskich. Może to świadczyć o istnieniu w starożytności bałto-germano-słowiańskiej wspólnoty językowej. Według innych źródeł słowa te są germanizmami/slawizmami wynikającymi z przenikania się społeczności słowiańskiej z niemiecką.
Przez wieki ogromna ilość germanizmów przeniknęła do języków słowiańskich. Wielki słownik wyrazów obcych PWN wymienia niemal 3000 słów zapożyczonych z języka niemieckiegoIle zapożyczeń w polszczyźnie?. Należy zaznaczyć, że język niemiecki był nie tylko bezpośrednim dawcą zapożyczeń, ale także pośrednikiem w licznych przejęciach z innych źródeł, zwłaszcza – w parze z językiem czeskim – z zakresu terminologii chrześcijańskiej (biskup, chrzest, kapłan, klasztor, kościół, msza, ołtarz, opat, opłatek, proboszcz, przeor, żegnać). Część germanizmów przedostała się na grunt polski za pośrednictwem innych języków, zwłaszcza rosyjskiego. W tym zakresie dominuje terminologia wojskowa (lejbgwardia, sztabskapitan), urzędowa (policmajster, wagenmajster = oficer dozorujący zaprzęgi wojskowe), także leksyka dotycząca życia dworskiego (kamerjunkier = młodszy szambelan).