Drugi okres zapożyczania z języka niemieckiego do języka polskiego to okres zaborów, dlatego też zjawisko „germanizacji” języka najbardziej widoczne jest na ziemiach wchodzących do Królestwa Prus (Pomorze Gdańskie, Poznańskie – do dziś mieszkańcy tego regionu posługują się germanizmami stanowiącymi około 30% gwary poznańskiej, którym nie udało się przeniknąć do języka ogólnego). Nasiliło się zjawisko kalkowania, czyli dosłownego tłumaczenia różnych zwrotów, wyrażeń oraz frazeologizmów. W polszczyźnie standardowej do dziś funkcjonują wyrażenia: „doszło do...” (niem. es kam zu...), „w międzyczasie” (niem. in der Zwischenzeit) czy „tu jest pies pogrzebany” (niem. hier/da liegt der Hund begraben).
Poza wpływem na polski język standardowy niemczyzna, w zasadzie bez większych przerw, w znacznym stopniu oddziaływała na ludowe i regionalne odmiany języka polskiego. Ze względu na nieprzerwaną przynależność Górnego Śląska do Rzeszy Niemieckiej od XIV do XX wieku, liczne zapożyczenia z języka niemieckiego zakorzeniły się w etnolekcie śląskim. W etnolekcie kaszubskim zapożyczenia niemieckie stanowią ok. 5% zasobu językowego, przy czym mają one zarówno charakter leksykalny (np. powiat – kréz, niem. Kreis; starosta – lãdrôt, niem. Landrat; zeszyt – heft, niem. Heft;