stawką meczu był awans do właściwego finału, gdzie czekał obrońca tytułu – ekipa brytyjska poważnie osłabiona przejściem na zawodowstwo Freda Perry’ego. W tej sytuacji finał międzystrefowy nabierał charakteru decydującego dla końcowej rywalizacji. Mecz odbywał się na kortach Wimbledonu, a wśród widzów pojawili się dygnitarze niemieccy z Hitlerem włącznie. W pojedynku otwarcia von Cramm w trzech setach pokonał Bryana Granta, w deblu w czterech setach (z Henklem) uległ Budge’owi i Mako. Henkel przegrał z Budge’em, ale zdobył punkt na Grancie. Do piątego, decydującego pojedynku wyszli Budge i von Cramm, ten ostatni podobno z telefonicznym błogosławieństwem Hitlera. Pojedynek ten, uważany za jeden z najlepszych w historii tenisa (m.in. w opinii słynnego Williama Tildena), Don Budge wygrał w pięciu setach, odrabiając najpierw stratę 0:2 w setach, a w piątym secie skutecznie goniąc ze stanu 1:4. Końcowy wynik, który otworzył następnie Amerykanom drogę do Pucharu Davisa, to 6:8, 5:7, 6:4, 6:2, 8:6.