do prowadzącego Ullricha.

Następnego wieczora, po rajdzie od Col du Galibier po metę w Les Deux Alpes, był już liderem wyścigu z przewagą 3 min. 53 s. nad Amerykaninem Bobbym Julichem. Bezlitośnie zmiażdżony podczas tego deszczowego dnia Ullrich chwilowo spadł aż na czwartą pozycję, „z bagażem” 5 minut 56 sek. do Włocha.

Dzień później, na etapie szesnastym do Albertville prowadzącym przez przełęcz Madeleine, dwaj wielcy rywale walczyli bark w bark do samej mety; w końcu, po zaciętym finiszu, wygrał Ullrich przed Pantanim. Ostatni z zaplanowanych górskich odcinków (do Aix-les-Bains) zneutralizowano na skutek protestu peletonu solidaryzującego się z przesłuchiwanymi do rana kolarzami holenderskiej ekipy TVM.

Przedostatniego dnia wyścigu, na 52-kilometrowej czasówce z Montceau-les-Mines do Le Creusot zajął trzecią lokatę, tracąc do zwycięskiego Niemca tylko 2 minuty 35 sek. Cały wyścig wygrał więc z przewagą 3 min. 21 sek. nad Ullrichem i 4 min. 8 sek. nad Julichem. Tym samym, jako pierwszy kolarz od czasu Miguela Induraina (w sezonie 1993), wygrał oba wielkie wyścigi: Giro d’Italia i Tour de France w jednym sezonie. Został pierwszym Włochem od czasu Felice Gimondiego (1965), który wygrał w Tour de France. Swoje zwycięstwo zadedykował w Paryżu swemu zmarłemu 26 czerwca w wieku 77 lat mentorowi Luciano Pezzi’emu.

Giro 1999 i sprawa dopingu