W 1948 debiutował w wielkoszlemowych mistrzostwach USA. Figurował wówczas w rankingu amerykańskim na pozycji nr 17 i został rozstawiony z nr 8, nie był zatem zaliczany do głównych faworytów. Niespodziewanie jednak, dzięki znakomicie realizowanej taktyce „serwis-wolej”, awansował aż do finału. W decydującym meczu pokonał w trzech setach reprezentanta Afryki Południowej Erica Sturgessa 6:2, 6:3, 14:12. Zwycięstwo to dało mu awans na pozycję lidera rankingu amerykańskiego, a w klasyfikacji światowej – na 3. miejsce. Tytuł w mistrzostwach USA obronił rok później, pokonując w finale najwyżej rozstawionego Teda Schroedera. Mecz finałowy miał dramatyczny przebieg – pierwsze dwa sety padły łupem Schroedera (16:14, 6:2), ale później role się odwróciły (kolejne sety dla Gonzáleza 6:1, 6:2, 6:4). W pozostałych imprezach wielkoszlemowych Amerykanin odniósł zwycięstwa jedynie w deblu, wygrywając w 1949 i Wimbledon, i mistrzostwa Francji. Na obu turniejach partnerował mu Frank Parker (zawodnik polskiego pochodzenia).
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Ricardo González · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.