w leśniczówce Andrzejów k. Zduńskiej Woli, ucieka szczęśliwie z aresztu w Korczewie. Latem 1944 r. Obwód sieradzki realizował przygotowanie Akcji "Burza". Ustalono punkty zborne dla plutonów, przygotowano miejsca dla spodziewanych zrzutów broni, wzmożono obserwację sieradzkiego poligonu niemieckich wojsk pancernych. Szczepaniak wówczas przebywał w gajówce Smok, a po aresztowaniu gajowego Tomczyka przeniósł się do schronu leśnego w gminie Gruszczyce, gdzie przebywał wraz z pocztem ochronnym do wejścia Sowietów do Sieradza, co nastąpiło w dniu 23 I 1945 r. Pod koniec okupacji niemieckiej został awansowany do stopnia kapitana.

17 sierpnia 1945 ujawnił się wraz z innymi członkami AK i zdał broń w koszarach byłego 31 pp. Podjął pracę jako kierownik szkoły w Charłupi Małej. Wielokrotnie go przesłuchiwali funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa, pozostawał pod stałym nadzorem tego Urzędu. W dniu 6 VII 1946 r. aresztowano go pod zarzutem przynależności do Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Zwolniono go jednak 12 II 1947 r. W 1949 r. wyjechał do Dziwiszowa k. Jeleniej Góry, gdzie również pracował jako nauczyciel. W rodzinne strony wrócił w 1956 r. Ożenił się z Eugenią Wadas, z tego małżeństwa urodził mu się syn i córka. Zmarł 6 stycznia 1991.