W 1527 roku Ferdynand Habsburg podarował Orawę Aleksemu Thurzonowi, był to jednak pusty gest, gdyż zamek nie należał do darowującego. Jednak wtedy nazwisko Thurzonów po raz pierwszy pojawiło się w historii zamku. Niebawem, na skutek niezdecydowanej postawy Zápolyi, Mikołaj Kostka przeszedł na stronę Ferdynanda i otrzymał w nagrodę pobliski zamek w Strecznie wraz z tytułem szlacheckim.

W 1534 roku objął Orawski Zamek w posiadanie polski szlachcic Jan z Dębowca. Rozkazał on najpierw przebudować górny zamek, a następnie rozbudować system fortyfikacji, by mogły sprostać zagrożeniom, niesionym przez ekspansję Imperium Osmańskiego. Za jego czasów powstał drugi pałac na zamku średnim. Jan z Dębowca Sprowadził na Orawę kilku swoich przyjaciół, krewnych i powinowatych ze Śląska, m.in. Wacława Siedlnickiego, który po jego śmierci w 1545 roku, został jego spadkobiercą.

W 1549 roku Ferdynand Habsburg dołączył Orawę do swoich posiadłości i wydzierżawił zamek Siedlnickiemu za 18 337 złotych reńskich, ale ten w 1556 roku, na żądanie Ferdynanda, zmuszony był odstąpić go Franciszkowi Thurzonowi (bratu Aleksego). Ten podjął dalsze prace budowlane na zamku.