Ewangelista Marek podkreślał, że razem z Nim przychodzi na świat Królestwo Boże (Mt 12, 28). Jezus obiecywał, że jeśli ktoś „ze względu na mnie i na Ewangelię” zostawi swoje partykularne, naturalne życie rodzinne, własności i otworzy się na Królestwo – otrzyma stokoroć więcej relacji rodzinnych, własności itp. w życiu doczesnym i życie wieczne w „w czasie przyszłym” (Mk 10,29-30). Tłumy gromadziły się wokół Jezusa jako Zwiastuna Dobrej Nowiny, pragnąc zatrzymać go przy sobie. Jezus jednak rozumiał swą misję szerzej: „Także innym miastom trzeba głosić Ewangelię o Królestwie Bożym, bo na to zostałem posłany” (Łk 4, 43).
Paweł jako głosiciel Ewangelii Nowy Testament zawiera wiele fragmentów mówiących o kontynuacji głoszenia Ewangelii przez uczniów Jezusa. Według Ewangelii Marka, Jezus w czasie swej publicznej działalności w mowach eschatologicznych zapowiadał, że Ewangelia ma być głoszona „wszystkim narodom” (Mk 13, 10). A jako zmartwychwstały nakazał swoim apostołom, aby „szli na cały świat i głosili Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16,15). Nakaz ten wypełnił w szczególny sposób Paweł z Tarsu. W listach wiele mówił o swym zaangażowaniu w Ewangelię. Bóg „odłączył go dla Ewangelii” (Rz 1,1). Objawił mu swojego Syna, „aby Go głosił (dosł. ewangelizował o nim) między poganami” (Gal 1, 15 n).