„Powierzył mu Ewangelię” (1 Tes 2, 4). Jako sługa Ewangelii (Kol 1,23), Paweł czuł się zobowiązany do jej głoszenia (1 Kor 9,16), wypełniając „świętą funkcję” (Rz 15, 16) i oddając Bogu cześć duchową:
Ewangelia głoszona przez Pawła miała za punkt centralny śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa (1 Kor 15, 1-5). Była przepojona eschatologicznym oczekiwaniem paruzji, przyjścia Chrystusa (1 Kor 15, 22-28). Dla Pawła ważnym było to, że Ewangelia ma swe korzenie w Izraelu starotestamentalnym. Jest bowiem „objawieniem tajemnicy dla dawnych wieków ukrytej, teraz jednak ujawnionej i przez pisma prorockie na rozkaz odwiecznego Boga obwieszczonej wszystkim narodom” (Rz 16,25n). Obietnica dana Abrahamowi, o tym, że w nim „będą błogosławione wszystkie narody” była swoistą pra-ewangelią, która spełniła się w nawróceniu pogan przyjmujących wiarę w Jezusa-Mesjasza (Gal 3, 8; Ef 3, 6;