Po dotarciu do pałacu, jedna ze służących rozpoznała Piotra jako ucznia Jezusa, czemu apostoł zaprzeczył, a następnie wycofał się do przedsionka bramy. Chwilę później ta sama służąca ponownie wskazała Szymona jako znajomego Chrystusa, wobec czego apostoł ponownie się zaparł. Po raz trzeci Piotr został rozpoznany przez grupę osób, jednak tym razem zaklinał się, przysięgał i wzywał Boga na świadka, że nie zna Jezusa. Wówczas miało nastąpić pianie koguta, co było wcześniej zapowiedziane przez Chrystusa. Piotr miał się rozpłakać i odejść, przez co nie był obecny przy ukrzyżowaniu Jezusa. Według Ewangelii Łukasza zmartwychwstały Chrystus miał się ukazać apostołom w Jerozolimie, natomiast Ewangelie Mateusza i Marka przekazują, że miało to nastąpić w Galilei. Wersja Mateusza i Marka jest bardziej prawdopodobna, gdyż po śmierci Jezusa uczniowie powrócili do rodzinnych stron, a ukazanie się Nauczyciela miało spowodować ich powrót do Jerozolimy. Według tradycji, to Piotr jako pierwszy wszedł do pustego grobu, i to jemu Jezus miał objawić się jako pierwszemu spośród Dwunastu.