Było to pionierskie rozwiązanie, które później naśladowano w innych polskich miastach.
Ruch pojazdów i tramwajów odbywał się na powierzchni, piesi poruszali się tunelami wydrążonymi pod ziemią. W centralnej części skrzyżowania urządzono przystanki tramwajowe. Pośrodku zazielenionego okręgu wyasfaltowano spory obszar w kształcie krzyża z dwoma wyjściami z tuneli oraz placem przystankowym. Trzy zejścia wyposażono w schody, czwarte, od strony południowo-wschodniej - w rampę.
Poruszanie się po największym rondzie w Polsce przysparzało kierowcom dużych trudności, dlatego w 1966 r. zorganizowano specjalne autobusowe szkolenia z udziałem instruktorów.Zespół handlowy pod rondem Katowickim, „Architektura” 1966, nr 8-9, s. 350-352
Architektura Koncepcję podziemnej części ronda wraz z pasażem usługowo-handlowym opracował w 1964 r. Wiktor Lipowczan. Inspiracją dla tego rozwiązania było skrzyżowanie Kärntner Straße i Opernring w Wiedniu, pod którym znajdował się pasaż usługowy z okrągłą kawiarnią usytuowaną w jego centralnej części.