Na straży ich przestrzegania stała władza państwowa, stosująca niekiedy przymus. Według Thietmara za złamanie postu wybijano w Polsce zęby.

O ile ogólnoplemienne kulty likwidowano łatwo, sakralne i magiczne formy życia rodzinnego były głęboko zakorzenione w świadomości oraz kulturze. Jeszcze w XII wieku mieszkańcy osad śródleśnych spalali swych zmarłych pogańskim obyczajem na stosach, a nie grzebali jak chrześcijanie.

Reakcje pogańskie – kontrowersje wokół terminu W czasach kryzysu, albo w sytuacji wzrostu ucisku ze strony państwa, możnowładztwa i Kościoła, wybuchały na ziemiach polskich zamieszki, które zwykło się nazywać reakcjami pogańskimi. Nie dysponujemy szczegółowymi informacjami dotyczącymi ich przebiegu. Zdaniem historyka Gerarda Labudy, być może jakaś grupa kapłanów pogańskich, działająca w podziemiu, wykorzystywała niezadowolenie ludności i wskazywała jako wroga – Boga chrześcijan. Rocznikarze ówcześni jednym zdaniem często piszą, że lud powstał przeciw możnym i chrześcijaństwu, nie rozwijając tego tematu. Niektórzy historycy (m.in. Labuda) sugerują, że „porzucenie wiary chrześcijańskiej” odegrało w powstaniach rolę drugorzędną, a ich celem była walka z wyzyskiem możnowładców, w tym także duchownych, oraz instytucjami państwowymi.