1088), który zaprzeczał rzeczywistej obecności i wskazywał na symboliczną jedynie obecność Chrystusa pod postacią chleba i wina. Poglądy te zanegował sobór laterański IV (1215), który postawił tezę o substancjalnej obecności Chrystusa w Eucharystii. Spory te oddziaływały na wiernych, którzy chcieli podkreślać boską obecność w sakramencie. Lud domagał się, by kapłani ukazywali im podczas mszy św. konsekrowaną hostię. Z tego powodu, pod koniec XII wieku wprowadzono do mszy św. ryt podniesienia, podczas którego kapłan okazywał wiernym hostię po transsubstancjacji. Postanowienia synodów tego okresu precyzowały czynności, jakie ma wykonywać kapłan podczas przeistoczenia, wiernym zaś nakazują klękanie podczas podniesienia i tym samym ukierunkowują tychże na oddawanie czci. Adoracja podczas sprawowania Eucharystii stopniowo zaczynała przysłaniać znaczenie uczty ofiarnej oraz ofiary Jezusa. Wśród wiernych zaczął ujawniać się pogląd, że sama obecność i adorowanie przeistoczonej hostii daje takie same skutki jak przyjmowanie komunii. Nasilał się adoracyjny kierunek pobożności eucharystycznej. Najświętszy Sakrament był wystawiany podczas liturgii eucharystycznych, nabożeństw pozaliturgicznych czy odmawiania modlitw brewiarzowych.