Poza podziemiami potrafiła też zmienić się w człowieka. Najczęściej stawała się wtedy młodą, piękną i elegancką kobietą, czasem z aureolą, chociaż zdarzały się też wyobrażenia jej jako chłopki lub kobiety z kozimi kopytami. Ta ostatnia cecha może być jednak nie rodzimą cechą z baskijskiej mitologii, a pozostałością po czasach intensywnej chrystianizacji, gdy pogańskie bóstwa starano się utożsamiać ze złem i Szatanem.

Odosobniony był sposób postrzegania Mari w rejonie wioski Arbizu w Nawarze, gdzie opisywano ją jako groźnego, nieprzychylnego ludziom i istotom nadprzyrodzonym demona. Z kolei Muruguanie i w Amezkecie w prowincji Gipuzkoa Mari uważano za wiedźmę, która opętywała kobiety.

Życiorys Mari mieszkała w podziemiach, za swoje domy uważała wszystkie jaskinie w Baskonii. Stąd też nadawano jej dodatkowe imiona, by odróżnić od ogólnej istoty bogini jej konkretne, lokalne wcielenia - na przykład w Ataun nazywano ją Mari Munduku (z jaskini Mundu).

Wszystkie jej siedziby były urządzone z wielkim przepychem, z meblami i przedmiotami codziennego użytku wykonanymi ze złota i kamieni szlachetnych.