Każda siedziba w pewnym stopniu różniła się umeblowaniem od pozostałych, na przykład w Otsabio Mari miała trzymać złoty posąg byka.

Przemieszaczając się, najczęściej korzystała z podziemnych tuneli, ale umiała też przeskakiwać z jednego szczytu górskiego na inny, a także latać, przyjmując postać ptaka, ognistej kuli lub płonącego sierpa. Według przekazów z okolic Arbizu, Mari czasem leciała tak nisko, że wzniecała pożary lasów. Istnieją też przekazy o Mari latającej pod postacią kobiety lub wiezionej po niebie wozem zaprzęgniętym w konie albo woły.

Stosunek do ludzi Mari nie była boginią opiekującą się ludźmi, ale była życzliwa tym, którzy w nią wierzyli i znajdowali się w ciężkiej sytuacji. By pomóc biednym i potrzebującym, zamieniała węgiel w złoto, a strudzonym podróżnikom pomagała przebyć najtrudniejsze odcinki drogi. Potrafiła też karać ludzi łamiących główne zasady baskijskiej moralności - nie kłam, nie kradnij, nie bądź wyniosły, nie przechwalaj się, dotrzymuj danego słowa, bądź solidarny, szanuj bliźnich. Szczególny gniew budzili w niej kłamcy oraz chciwcy, którzy ośmielili się ukraść cokolwiek z jej siedzib.