54..

Poglądy społeczne Andrzej Bańkowski posiadał dwie maksymy życiowe, którym był wierny zarówno w pracy naukowej, jak i w swoich poglądach pozanaukowych: «Nie ma mnie dla mnie» oraz «Obsto ergo sum». Pierwsza mówi o tym, że nic nie robił on interesownie, a druga, że kierował się w swoim życiu zasadą bycia na przekór wszelkiemu złu – wobec tego także przeciw złu, błędom, zafałszowaniom i ignorancji w nauce. W poglądach religijnych, choć wychowany w tradycji chrześcijańskiej (katolickiej), uważał się za niezależnego teognostę. Jego teognozja – wiedza o tym, czym Bóg jest, a czym na pewno nie jest – zbliżała się z jednej strony do greckiej teologii negatywnej, a z drugiej do teologii hinduizmu przez afirmację Boga jako czystego Absolutu.

Rodzina Żona Alicja, z domu de Mezer (ślub w 1962). Dzieci: córka Ariadna Siemirada (ur. 1963), syn Adrian Jarowit (ur. 1965) i córka Artemia Dobiesława (ur. 1971). Rodzeństwo nosi imiona starogreckie i tzw. życzące staropolskie.

Inne zainteresowania i ciekawostki Andrzej Bańkowski był również zapalonym wędrowcem i krajoznawcą.