Wojska rosyjskie miały przebywać w Turcji do chwili przekroczenia przez Egipcjan gór Taurus.

Pomagając sułtanowi Petersburg chciał uzyskać zgodę na swobodny ruch swych okrętów przez cieśniny: Dardanele i Bosfor. Przywilej ten dałby Rosji możliwość przekształcenie Morza Czarnego w wewnętrzny akwen oraz szansę ekspansji ekonomicznej i politycznej w obrębie Morza Śródziemnego.

W lipcu 1833 roku w Unkiar-Iskielessi podpisano traktat, który oficjalnie potwierdzał wcześniejsze ustalenia pokoju adrianopolskiego i stanowił pakt obronny Rosji i Porty. Jednak zawierał tajny artykuł – który wnet wyciekł – wedle którego Rosja uzyskała wpływ na politykę Porty, z kolei Turcja miała zamykać Dardanele dla okrętów innych państw. W opinii państw zachodnich Imperium Osmańskie stawało się protektoratem, bowiem sułtan – jak to wyraził lord Heytesbury, brytyjski ambasador w Sankt Petersburgu – stał się „podległy rozkazom cara, jak książęta Indii poleceniom wydawanym przez Kompanię Wschodnioindyjską”, a Rosja mogła dalej realizować własną politykę podporządkowywania słabej Turcji kreśloną przez Karla Nesselrode.