Ostrożne współczesne ujęcie odróżnia interpretację kopenhaską od popularnego sloganu „zamknij się i licz”. Slogan ten dobrze oddaje pewien pedagogiczny i praktyczny styl używania teorii, ale zaciera istotne różnice między Bohrem, Heisenbergiem, Paulim i późniejszymi autorami oraz pomija filozoficzne uzasadnienia pojęć komplementarności i klasycznego opisu doświadczenia. Filozoficznie ujęcie kopenhaskie bywało wiązane zarówno z pozytywizmem (przez nawiązanie do machowskiego postulatu, by nie wprowadzać „rzeczy” poza zjawiskami), jak i z kantowską filozofią transcendentalną, dla której pojęcie przedmiotu jest warunkiem możliwości doświadczenia. Na wpływ pozytywizmu na ukształtowanie się interpretacji kopenhaskiej wskazywał także Steven Weinberg.
Komplementarność Zasada komplementarności, kojarzona przede wszystkim z Bohrem, głosi, że pewne opisy układu kwantowego są wzajemnie wykluczające się w pojedynczym doświadczeniu, choć razem są potrzebne do pełnego scharakteryzowania zjawisk kwantowych. Przykładem jest dwoisty opis falowy i korpuskularny: ustawienie aparatury może ujawniać interferencję albo informację o drodze cząstki, lecz nie oba aspekty naraz w tym samym sensie klasycznym.