Śmierć Będąc u szczytu kariery, Clark zginął tragicznie podczas wyścigu Formuły 2 na torze Hockenheim. Eksplozja opony w najszybszym punkcie trasy spowodowała, że prowadzony przez Szkota Lotus rozbił się na drzewie. Mężczyzny nie udało się uratować. W miejscu gdzie zginął postawiono malutki krzyż z wyrytą datą śmierci Clarka; jeden z najbardziej emocjonalnych symboli w świecie sportu. Obecnie miejsce to jest zalesione, gdyż tor Hockenheim uległ gruntownej przebudowie.

W chwili śmierci Clark był rekordzistą Formuły 1 pod względem odniesionych zwycięstw (25) i zdobytych pole position (33). Dokonał tego w zaledwie 72 startach (w latach 1960–1968).

Wypadek z 1961 Clark uczestniczył w innym śmiertelnym wypadku. W 1961 na torze w Monzy samochód Clarka zderzył się z Ferrari, którym kierował Wolfgang von Trips, wskutek czego drugi pojazd wyleciał z trasy i rozbił się o trybuny, gdzie stali kibice.