Brał udział w wojnie obronnej 1939 r. jako dowódca plutonu ckm. Wraz ze swoim pułkiem przebijał się do Warszawy, wyróżniając się odwagą 15 września w walkach o Miłosnę. Został ranny w obronie stolicy. Po jej kapitulacji dostał się do niewoli niemieckiej, z której uciekł. Początkowo ukrywał się w Piechowicach, a później u siostry w Tczewie. Podjął wówczas działalność konspiracyjną w ramach ZWZ, zostając komendantem obwodu tczewskiego, rozwiniętego potem w Inspektorat Rejonowy Tczew-Chojnice AK. Wiosną 1943 r. został zmuszony do czasowego zawieszenia działalności wobec aresztowań członków AK.
Został wyznaczony na dowódcę jednego z największych pomorskich zgrupowań partyzanckich AK pod kryptonimami „Bory”, „Cisy-100”, operującego na obszarze Borów Tucholskich i liczącego ok. 150 ludzi. Faktyczne dowództwo objął w kwietniu 1944 r. od Stefana Gussa ps. Dan. Okazał się uzdolnionym dowódcą i taktykiem. Współdziałał z sowieckimi grupami rozpoznawczo-dywersyjnymi zrzucanymi na Pomorze. W grudniu 1944 r. rozpuścił swój oddział na kwatery zimowe, a sam ukrył się w rejonie Słonego Jeziora. Rozkazem Dowódcy Sił Zbrojnych w Kraju z dnia 1 stycznia 1945 r. otrzymał awans do stopnia porucznika.