Zdaniem Zbigniewa Wójcika Wyhowski skłaniał się „coraz wyraźniej ku Tatarom i Turkom, przy pomocy których spodziewał się uwolnić Ukrainę od Polaków i Rosjan”. Pułkownik Sebastian Machowski, wykonując rozkaz Jana II Kazimierza (7 stycznia 1664), aby „żadnego respektu nie mając i braku osób nie czyniąc, sądzili i dekret [wyrok] swój zaraz do egzekucji skutecznej przywodzili, to przed oczyma mając, że gdyby albo oziębłość jaka w tym była, albo zwłoka zbyteczna nastąpiła, pewnie by ta konjuracyja [sprzysiężenie] z tych ludzi domowa wnet, ile w tych tu krajach już nie pierwsza rebellia, sensim urosła” postąpił tak, że „wraz z Teterą zwabili Wyhowskiego do Korsunia. Tutaj obaj żandarmi Rzeczypospolitej zainscenizowali parodię sądu, w wyniku którego Iwan Wyhowski, jeden z twórców unii hadziackiej, człowiek, któremu Rzeczpospolita bardzo dużo zawdzięczała i na którym wiele w swoim czasie zbudować zamierzała, został przez oddział egzekucyjny polski rozstrzelany (16 III)”. Według Wójcika Machowski działał na podstawie królewskiego pełnomocnictwaZbigniew Wójcik Traktat Andruszowski 1667 i jego geneza, Warszawa 1959 s. 146.

Zobacz też Pułk jazdy koronnej Wyhowskiego

Przypisy